Kultura i krajobrazy Iranu

22 maja 2018 roku w Filii nr 6 – Centrum Multimedialnym po raz kolejny zgromadzili się miłośnicy podróży, wypraw i wędrówek. Podczas spotkania Klubu Podróżnika swoimi wspomnieniami z wyprawy do Iranu podzieliła się Jadwiga Wierdak.

Na samym początku swojej opowieści J. Wierdak zaznaczyła, iż ludzie mieszkający w Iranie to najbardziej życzliwy naród, jaki spotkała na swoim podróżniczym szlaku. Gościnność, sympatia, otwartość to cechy, które łatwo zauważyć. Bezinteresowną pomoc zawsze i w każdej sytuacji, tak częstą w dawnej Persji, rzadko spotykała nasza przewodniczka w innych regionach świata. Jednocześnie nadmieniła, że stereotyp Irańczyków jako narodu zamkniętego, skrępowanego zakazami, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.

Nasza przewodniczka zaczęła swoją opowieść od miasta Kom. Jest to święte miasto szyitów i ważny ośrodek teologiczny kraju. Najważniejszym zespołem świątyń jest meczet-mauzoleum Fatimy al-Masumy. Położony w centrum miasta zachwyca zdobieniami, marmurowymi posadzkami i przepięknymi mozaikami, które kolorami mienią się w słońcu. Miejsce to jest bardzo konserwatywne, także pod względem zasad ubierania się, dlatego też niemal natychmiast po przybyciu wszystkie turystki przywdziały czadory. Jest to tradycyjny strój kobiecy w Iranie, dla mieszkanek obowiązkowo czarny. Turystki noszą czadory drukowane w kwiaty lub czarnobiałe wzory. Czador to rodzaj peleryny, która zakrywa włosy, ręce i sięga do łydek. Bez ubrania czadora żadna kobieta nie zostanie wpuszczona do meczetu, choć i tak większość z nich może zwiedzać muzułmańskie świątynie tylko z zewnątrz. Kobiety wpuszczane są tylko do przedsionka meczetu i miejsca modlitw przeznaczonych dla muzułmanek. Kobiety i mężczyźni nigdy nie modlą się razem, świątynie mają osobne wejścia dla kobiet i mężczyzn. Podczas całego pobytu w Iranie nasza przewodniczka musiała mieć zasłonięte chustą głowę i włosy. Niejednokrotnie można narazić się na krytyczne spojrzenia i narzekania nawet ze strony kobiet, jeśli turyści nie dostosowują się do ich zasad ubierania się (hidżab). Jednocześnie te same kobiety nie mają najmniejszego problemu z fotografowaniem się. Zarówno kobiety jak i mężczyźni chętnie pozują do zdjęć z Europejczykami. Kobiety irańskie są bardzo piękne, ale ich tradycja pozwala im tylko na pokazywanie twarzy, dlatego też ich makijaż jest zachwycający i właśnie nim wyrażają siebie.

Podczas swojej podróży przez Iran pani J. Wierdak wraz z współpodróżnikami często odpoczywała w karawanserajach. Dawniej był to zajazd i miejsce postoju karawan, a obecnie – miejsce, gdzie można odpocząć na perskich dywanach i napić się herbaty.

Kaszan to miasto słynące z wody różanej, mnóstwa skorpionów i upałów. Jest to pierwsze miasto na drodze Kom – Kerman, wiodącej wzdłuż największych pustyń Iranu. Słynie ono też z zabytkowego bazaru, który obecnie jest atrakcją turystyczną. Z Kaszan trasa wycieczki prowadziła na pustynię Maranjab, która jest pozostałością po wyschniętym słonym jeziorze. Pustynia ta okala oazę, przy której znajduje się Karawanseraj Maranjab zbudowany 400 lat temu. W drodze często można spotkać wolno żyjące, niekiedy oswojone wielbłądy, które turyści karmią irańskimi chlebkami. Sympatyczne zwierzęta i niesamowite widoki to niezapomniane wrażenia, które na zawsze zostają w pamięci. Szlak przez pustynię prowadzi do wioski Abjane, jednej z najstarszych i najpopularniejszych w Iranie. Cechą charakterystyczną jest wygląd budynków, które zbudowane są kaskadowo i pokryte czerwoną gliną. Z uwagi na swoją unikalność Abjane zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Kolejnym przystankiem w opowieści naszej przewodniczki był Isfahan – dawna stolica imperium perskiego i jedno z największych miast ówczesnego świata, „perła w koronie” Iranu, jedno z najpiękniejszych miast na świecie, uznawane za jeden z największych skarbów Iranu. Miasto posiada liczne zabytki i atrakcje turystyczne. Największą z nich jest Wielki Meczet, którego najstarsza część pochodzi z 772 roku. Jest on największym i najstarszym meczetem w Iranie. Wznosi się przy placu Imama, który jest jednym z największych placów na świecie. Meczet, plac i budowle do niego przylegające są wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Miasto to słynie z warsztatów i wytwórni dywanów. Nie można zapomnieć także o tym, iż Isfahan jest miastem mostów. Mosty to dla Irańczyków miejsce relaksu i spotkań towarzyskich. Najbardziej znanym jest most Pol-e Chadżu, na którym wieczorami spotykają się ludzie, by słuchać koncertów miejscowych artystów wykonywanych a cappella.

J. Wierdak wspomniała także Sziraz i Persepolis, które odwiedziła. Jednak to wspomnienie pobytu w Jazd zrobiło wrażenie na wszystkich. Jest to jedno z najstarszych miast świata, otoczone pustynią, z zachwycającą starówką. Warto tutaj udać się do zaratusztriańskiej świątyni ognia, w której kapłani od lat utrzymują nieprzerwanie płonący święty ogień. Nad miastem górują wieże milczenia, które niegdyś służyły do pozostawiania ciał zmarłych na żer ptakom.

Wspomnienia, opowieść i zdjęcia z krajobrazami Iranu pozwoliły nam choć na chwilę znaleźć się w tym pięknym kraju. Tych kilka zachwycających miast to tylko nieliczne miejsca, które pokazują piękno dawnej Persji. Nieprawdopodobna gościnność i życzliwość mieszkańców już na początku pobytu tam obala mity. Irańczycy są także ciekawi świata, ciekawi naszej opinii o nich i o Iranie. Zachwyt tym krajem i pełna pasji opowieść naszego gościa na pewno na długo pozostanie w naszej pamięci, a być może irańskie wspomnienia J. Wierdak zachęcą kogoś z uczestników spotkania, by wyruszyć jej śladem.

Kalendarz wydarzeń

Grudzień 2019
P W Ś C P S N
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31 1 2 3 4 5
Początek strony